Niesamowity Eryk Mistewicz i niesamowita książka

Opublikowane Marzec 10 2011


Adres strony: www.anatomiawladzy.pl




Opis:

VN:F [1.9.18_1163]
Rating: 5.0/10 (1 vote cast)

Wreszcie jest książka Eryka Mistewicza!

„Anatomia władzy” pachnie jeszcze drukiem, ale niesie też w sobie tajemnicze kody prowadzące do multimediów. Niesamowity to pomysł, aby uzupełnić klasyczną treść niestandardowymi dodatkami: nagraniami audio, spotami reklamowymi, fragmentami wideo uzupełniającymi treść książki, wreszcie prezentacjami multimedialnymi. Pomysł doskonały, ale nie dlatego sięgnęliśmy po tę książkę.

„Anatomia władzy” to rozmowa-rzeka Michała Karnowskiego z Erykiem Mistewiczem o zmianach w świecie mediów, komunikacji masowej, marketingu, pijaru, o tym, co obserwujemy każdego dnia na ekranach telewizorów i kartach dzienników oraz w serwisach internetowych. Mistewicz pokazuje „jak tworzą się newsy”, wskazuje na trendy w najnowszym podejściu marketerów.

Choćby jak w tym fragmencie sporu Karnowski-Mistewicz, według nas wyrażającego najlepiej róźnicę w podejściu tych dwóch światów.

Michał Karnowski: Czytam historię starożytnego Rzymu i np. świadomość tego jak są postrzegani czego chcą ludzie i jak to zrobić żeby być postrzeganym przez cesarzy rzymskich również jest obecna. Gdy jeden z cesarzy zobaczył że w społeczeństwie jest głód powrotu do starych wierzeń rzymskich, to bardzo świadomie w to zainwestował budując i odnawiając takie a nie inne świątynie. Ja mówię o tym że być może pojawiła się grupa ludzi, PR-owców, którzy chcą przekonać opinię publiczną, że posiedli tajemną wiedzę, że są czymś absolutnie nowym, sami stosują świetnie zasady w swojej branży.

Eryk Mistewicz: Gdy mówię o PR, mniej myślę dziś o media relations, bardziej o profesjonalnych mechanizmach marketingu narracyjnego, budowania skutecznej opowieści zmieniającej percepcję odbiorców i wręcz gwarantujących  podejmowanie przez nich założonych działań.  Opowieści, która sprawia, że jesteś w stanie zapłacić za tę filiżankę, przede mną, duże pieniądze, tylko dlatego, że kupując ją, kupujesz jednocześnie pewną opowieść, stories. Nie potrzebujesz kolejnej filiżanki, potrzebujesz marzeń! Potrzebujesz zatrzymania się i świata ułudy. Za to Obama dostał Nagrodę Nobla – za przeniesienie ludzi w świat ułudy i mirażu, nie za „polityczny real”. Za to wielbią tłumy Berlusconiego, popieranego przez 65 do 70 proc. Włochów, za to wielbią i nienawidzą Sarkozyego. O tym mówią, o to się spierają. Pięć czy dziesięć lat temu, aby sprzedać ten właśnie rodzaj kubka do kawy, musiała zostać opracowana strategia pozycjonująca kubek, z dystrybucją w takim a nie innym miejscu w sklepie, w takiej a nie innej cenie. Marketingowcy wchodzili do gry dopiero wówczas, gdy kubek został wyprodukowany, ba, często dopiero wtedy, gdy już został opakowany i dowieziony do sklepów. I wtedy mieli go „rozreklamować”. Tak działały mechanizmy sprzed pięciu czy dziesięciu laty. A co teraz sprawia, że jeden z 50 kubków, z 500 kubków, z 50.000 kubków całego świata dobija się do Twojej percepcji i musisz mieć ten kubek? Nieważna cena, jeżeli wszystkie kosztują 90 gr, a ten kosztuje 17 zł, nie ma żadnego uzasadnienia przecież żebyś kupił ten za 17 zł. Nie  jest ani szczególnie ładny, ani nietypowy, ani nie prowadzisz – zakładam – kolekcji kubków. Kupujesz za 17 zł dlatego że kupujesz całą narrację, historię, która została temu kubkowi nadpisana, dodana, przypisana już od etapu deski projektanta, który go zaprojektował. Tak jak kupujesz akurat to a nie inne Ptasie Mleczko. Zakładasz rachunek bankowy w tym a nie innym banku. Rozważasz ubezpieczenie się akurat w tym, a nie innym towarzystwie ubezpieczeniowym. I kupno tego, a nie innego samochodu. Dlaczego idziesz do Starbucka kupując kawę ?

Michał Karnowski: Jaką Cole kupowałeś w latach 50-tych ? Słodki napój z bąbelkami? Nie opowieść o wolności tak jak dzisiaj. Gdzie ta nowość ?

Eryk Mistewicz: W lepszym użyciu środków po stronie marketerów. Już nie inwestowanie w wielkie tablice billboardowe, których nie zauważasz. Już nie inwestowanie w reklamę gazetową, w radiową, w internetową, telewizyjną, kinową, apteczną, autobusową, taksówkową itd, ale w generowanie historii, które rozchodzą się wśród ludzi. Które są proste, emocjonalne, a jednocześnie profesjonalnie przygotowane, zgodnie z regułami. Z opowieścią, którą chcesz powtórzyć w windzie w 30 sekund. O nowych butach, nowej sieci telefonii komórkowej, nowym pomyśle partii politycznej, liderze bądź mieście, które koniecznie trzeba odwiedzić. Gdy tłumaczyłem ostatnio prezesowi firmy z WIG 20, na czym polega marketing narracyjny, najprościej mógłbym to wyrazić tak: ludzie uwielbiają opowieści, więc zarówno  menedżerowie jak i politycy sprzedadzą dwa razy wiecej i cztery razy szybciej, jeśli opowiedzą ludziom dobrą historię, zamiast mozolnie opisywać charakterystykę swego produktu, usługi czy zamiarów partii politycznej. Rozbudzą ciekawość, pasję, chęć uczestnictwa w przygodzie, cudzie. I ludzie pójdą za nimi, zrobią to, co marketerzy zaplanują.

„Anatomia władzy”, Eryk Mistewicz, Michał Karnowski, Wyd.Czerwone i Czarne, http://www.anatomiawladzy.pl

Niesamowity Eryk Mistewicz i niesamowita książka, 5.0 out of 10 based on 1 rating
Dodatkowe informacje :



Słowa kluczowe: , , ,

Opublikowane w kategorii: Społecznościowe

Comments are closed.